Jesteś tutaj: dietakapusciana.com.pl > Zioła > Miłorząb japoński

Casu marzu

Jest to wytwarzany na Sardynii ser. Tworzy się go z mleka owczego. Jego smak jest zbliżony do smaku sera gorgonzola. Ciekawostką jest fakt, iż do casu marzu celowo wprowadza się larwy, które następnie żyją w serze. Celem tego zabiegu jest wywołanie fermentacji, a co za tym idzie, nadanie serowi oczekiwanego smaku. Larw się nie usuwa. Ser jest spożywany później wraz z nimi. Testem na świeżość sera (tak, w tym przypadku mówi się o świeżości sera, choć zamieszkują go larwy) jest to czy larwy nadal żyją, czy już może poniosły śmierć. Martwe larwy oznaczają nieświeżość sera i zjedzenie go może spowodować zatrucie. Na szczęście dla turystów, jeśli któryś z nich chciałby skosztować tego dziwnego sera, ale nie ma ochoty na wzbogacanie swojego organizmu białkiem z larw, może poprosić o usunięcie ich z sardyńskiego przysmaku, a następnie spróbować samego sera. Ser jest wówczas szczelnie zamykany w foliowym worku, a larwy ze względu na brak powietrza, zaczynają opuszczać swoje serowe domostwo. Lecz podejrzewam, że i do spróbowania tego sera bez larw trzeba mieć nerwy ze stali, ponieważ większość ludzi zareagowałaby pewnie na próbę zjedzenia tego wyrobu odruchem wymiotnym.

 

Zostaw odpowiedź

Musisz być zalogowany żeby zostawić komentarz.